Rabat z Miejską Kartą Seniora

Rabat z Miejską Kartą Seniora

Drodzy Seniorzy!

Jest nam bardzo miło, że odwiedziliście właśnie stronę naszej restauracji! Mamy jednocześnie nadzieję, że wśród wszystkich kart nie brakuje Wam MIEJSKIEJ KARTY SENIORA. Dlaczego?

Bo dzięki niej, od poniedziałku do czwartku po okazaniu tej karty skosztujecie kaukaskiej uczty z rabatem – 10% na cały rachunek!

W trakcie wizyty służymy Wam radą w wyborze dań i napoi oraz szerokim uśmiechem :)

 

Pozdrawiamy,

Restauracja Lavash przy Piotrkowskiej 69

Na studencką kieszeń

Na studencką kieszeń

Studencie! Wiemy, jak bardzo zajęty jesteś! Zapewne pilnie się uczysz i brak Ci czasu na gotowanie!

Dlatego przyjdź do nas, nakarmimy Cię i nawodnimy % % % 😀

Pokaż kelnerce swoją legitymację studencką a rachunek obniżymy o -20% !

Promocja trwa przez cały dzień w czwartki i nie łączy sie z innymi promocjami :)

 

Pozdrawiamy

Ekipa Lavash Piotrkowska 69

Czy wiesz, że…

Czy wiesz, że…

W Armenii znajdowała się góra Ararat na której według Biblii zatrzymała się Arka Noego.

W Armenii lawasz podawany jest do każdego posiłku. Zawija się w niego kawałki mięsa, ser i warzywa. Suchy chleb wkrusza się też do zup, przede wszystkim do haszu – jest to narodowa potrawa, gotowana przez całą noc na bazie nóżek wołowych lub wieprzowych.

Prometeusz przybył z Kaukazu (na greckim statku). Mało kto wie, że mit o Prometeuszu ma swoje korzenie w gruzińskiej mitologii. Gruzini często opowiadają o Amiranim, który za wykradzenie bogom ognia dla ludzi, cierpiał męki przykuty do górskiej skały.

W latach 30. XX wieku Armenię odwiedził Mieczysław Lepecki, oficer i adiutant Piłsudskiego. Z wyprawy tej pozostawił książkę „Sowiecki Kaukaz”. Pisze w niej o dużym szacunku jakim Ormianie darzą piec.

Kiedyś, w tradycyjnych, wiejskich społecznościach funkcjonowały nawet śluby tondirowe. Para młoda trzykrotnie obchodziła piec i całowała jego brzeg. To wystarczyło, by stać się małżeństwem.

Wino pochodzi z Kaukazu, a dokładnie z Gruzji. Przemawiają za tym odkrycia archeologiczne z okolic Szulaweri we wschodniej Gruzji. Najstarsze pozostałości wina znaleziono w glinianych naczyniach liczących sobie ponad 6 tys. lat przed Chrystusem.

Historia Gruzji

Historia Gruzji

Gruzja cieszy się wątpliwą sławą jednego z najczęściej najeżdżanych narodów na Ziemi. Stojąc na rozdrożu pomiędzy Europą a Azją, chrześcijaństwem a islamem, Gruzję od wieków nękały wojny. W okresie od 1 wieku p.n.e. do 18 wieku n.e. Grecy, Rzymianie, Persowie, Arabowie, Turcy i Rosjanie próbowali zawłaszczyć sobie tę piękną krainę, ale żadnemu z najeźdźców nigdy nie udało się podbić jej całkowicie lub na stałe. W rezultacie nasza historia to historia umiejętnego przetrwania — ratowania naszej kultury wciąż na nowo na przekór przytłaczającym siłom wroga. Przed najeźdźcami bronił złożony system strażnic (wiele z nich nadal stoi), który alarmował ludzi o ataku, a cenne religijne ikony i relikwie znikały w jaskiniach i były ukrywane w górskich twierdzach. Wioskom w najbardziej odległych górskich dolinach udawało się pozostać zupełnie niezauważonymi przez najeźdźców, dzięki czemu to właśnie w rejonach górskich zachowały się jedne z najstarszych i najcenniejszych fresków.

Tekst zaczerpnięty z odkryjgruzje.pl

Historia Armenii

Historia Armenii

Armenia, choć jest niewielkim krajem zachwyca ogromem zabytków oraz górskimi krajobrazami. Można tam podziwiać pierwsze kościoły, ale i hellenistyczną świątynię. Obowiązkowym punktem podróży bywa zwykle Jezioro Sewan i jego wybrzeża pełne świątyń. Sytuacja polityczna pozwala na zwiedzanie tego kraju, lecz należy być ostrożnym szczególnie w pasie nadgranicznym. Przez Armenię wiedzie obecnie jedyna przejezdna droga do nie uznawanej przez Azerów Republiki Górnego Karabachu.

Tekst zaczerpnięty z kaukaz.pl